Szklarska - Zakręcone myśli poborowego.

Najbardziej lubię jazdę samochodem do Szklarskiej Poręby. Odpalam moją rakietę Fiat Uno po tuningu i mknę 110 km/h autostradą marzeń w kierunku zjazdu na Strzegom. Tam już tak szybko nie jadę najwyżej 80-90 km/h, bo wiele jest wiosek i tam trzeba zwalniać nawet do 30 km/h. Czasem, gdy jadę to widzę na przystankach autobusowych młoda zmarznięte dziewczyny. Zatrzymuję moje Uno oferując podwiezienie, ale żadna jeszcze nie wsiadła do samochodu. Choć raz już prawie udało się zabrać autostopowiczkę w Jeleniej Górze z przelotowej drogi na Szklarską, ale jakoś nie mogłem się dogadać. Jadę i widzę młodą całkiem zgrabną dziewczynę więc pytam się podwieźć Cie, a ona odpowiada niet pa trzista. Cóż miałem zrobić ? Może jej się mój samochód nie podobał. Szklarska Poręba zawsze rozczulała mnie, gdy widziałem wodospad Szklarki i Kochanówkę w której spędziłem wiele pięknych nocy. Potem podjeżdżałem pod mój ulubiony hotel Zakręcone Myśli Poborowego. Zawsze w czasie pobytu zdobywałem Szernicę.
Szklarska zawsze OK.
Zobacz pozostałe wpisy: