Sopot - SF
Z Sopotem wiąże się wiele moich wspomnień. Na wakacje zwykłem wyjeżdżać w sierpniu, bo jako pasjonat muzyki nie chciałem nigdy przepuścić Sopot Festiwal. Ktokolwiek był w Operze Leśnej i wysłuchał jakiegokolwiek koncertu, to wie że jej klimat jest niepowtarzalny. Akustyka i sceneria tego miejsca jest wyjątkowa. Zawsze polowałem na uczestników tych przeglądów międzynarodowej piosenki i zbierałem ich autografy, więc słyszałem nieraz, że
Sopot i jego leśna scena jest znany już na całym świecie. Jeszcze za czasów socjalistycznych przyjeżdżały tu gwiazdy wielkiego formatu, ale dopiero po zmianie naszego ustroju pokazały się naprawdę wielkie nazwiska. Zawsze marzyłem, by przenieść się do Stanów Zjednoczonych w lata 70-te i posłuchać Glorii Gaynor, czy Kool and The Gang. W końcu moje marzenia się spełniły - w Sopocie w 2007 zorganizowano koncert zatytułowany Gorączka Niedzielnej Nocy. To było naprawdę wielkie muzyczne show z prezentacją muzyki disco lat siedemdziesiątych. Pięcioro wykonawców i piękna Kayah, która w koncercie była przewodnikiem. Było super!