Fajerwerki - Urodzinowa niespodzianka
Mój chłopak urządził mi wspaniałe urodziny! To miała być niespodzianka. Zaprosił wszystkich naszych znajomych na statek jego ojca i przyprowadził mnie z zawiązanymi oczami. Byłam ogromnie podniecona i ciekawa co zobaczę. Nieświadomie stojąc już na pokładzie usłyszałam ogromy huk. Przestraszona ściągnęłam opaskę i patrząc najpierw w niebo zobaczyłam to niezwykłe widowisko pokazy sztucznych ogni. Byłam wręcz oniemiała. Wszyscy zaczęli śpiewać sto lat..., a przede mną spoczywała gór prezentów i ogromny czekoladowy tort. Była taka wzruszona! Na niebie było widać coraz to nowe błyski sztuczne ognie. W tym dniu byłam taka wyjątkowa! A na niebie to niebieskie, to czerwone, złote, potem wszystkie na raz. Różne kształty i kolory. A wszystkie
Fajerwerki tylko dla mnie! Patrzyłam tylko w niebo. Na jego czarnym, rozgwieżdżonym tle widowisko pokazy pirotechniczne było zapierającym dech w piersiach przedstawieniem. Wszyscy się śmiali, tańczyli, śpiewali. Wzięli mnie na ręce jak księżniczkę i podrzucali do góry. Byłam taka szczęśliwa! To zdecydowanie były najlepsze urodziny w moim życiu!