Karpacz - Karpacz

W Karpaczu zawsze czeka na mnie moc atrakcji. Nieważne ,że za każdym razem robię tam to samo. Ale nadal mnie to bawi. Na dobry początek biegne zawsze na Kolorową. Uwielbiam te zjazdy torem rynnowym. Przyznam się ,że bardzo rzadko używam hamulca. Lubię gdy adrenalina podnosi się u mnie do czubka głowy. Kiedy już tam się wyszumię jadę do Western City. Ujeżdżam wtedy elektrycznego byka albo gdy mam spokojniejszy dzień jeżdżę sobie na prawdziwym koniu. Jak już się naładuję energią, z Karpacza ruszam w góry. Oczywiście obowiązkowa Śnieżka. Tylko raz odwiedzając Karpacz ominąłem ten szczyt. Po prostu nie było warunków na wędrówkę. Tak w ogóle to kocham góry. Dlatego zawsze
Karpacz jest moim punktem docelowym w każdej wolnej chwili. I jak już wspomniałem zawsze mam super wrażenia z pobytu w tym miejscu.
Zobacz pozostałe wpisy: